28 listopada - Nha Trang (Wietnam)

Po rejsie po zatoce Ha Long wróciliśmy do Ha Noi po czym wyruszyliśmy na południe do miejscowości Hue. Spędziliśmy tam jeden dzień w trakcie którego pojechaliśmy na plażę, a wieczorkiem gdy słońce nie było już takie bezlitosne zwiedzamy stare świątynie. Następnego dnia, rankiem jedziemy do Hoi An. Tam wypożyczamy skuterki i pędzimy na plażę oddaloną od miasta o 5 km. Wieczorem zwiedzamy stare miasto.

Następnego dnia jedziemy do oddalonych od miasta o 25 km. starych świątyn Czampy (4 w.n.e.). Do miasta wracamy łodzią zwiedzając po drodze wietnamską wioskę. Wieczorem wsiadamy do autobusu aby wysiaść rankiem w Nha Trang gdzie się obecnie znajdujemy.

Największym przeżyciem dzisiejszego dnia było nurkowanie pośród przepieknych raf kolarowych w towarzystwie wielu kolorowych, egzotycznych ryb. Pod wodą spędziliśmy 40 min. i juz wiemy ze nurkowanie to coś dla nas! Następnie stateczkiem popłyneliśmy do skalistej zatoki aby ponurkowac z maską, rurką i płetwami (ABC) oraz zjeść na pokładzie obiad, oczywiscie rybę.

Jutro ponownie płyniemy ponurkować, jedyna taka okazja, krystalicznie czysta woda, sceneria jak z National Geografic a to wszystko za kilka dolców. Kupiliśmy jednorazowy aparacik do zdjec pod wodą. Jak wytrzyma naszą głębokość (ok.10m.) to porobimy całkiem przyjemniutkie zdjęcia. Jutro wieczorkiem zamierzamy załatwić rowery i pozwiedzać na nich okolicę. Po jutrze wyjezdzamy do Sajgonu.