13 listopada - Pakse (Laos)

Właśnie wróciliśmy do Pakse z kilkudniowego pobytu w dzikiej prowincji Cham Pa Sak. Spędzilismy tam całkiem miło kilka dni: kąpiele w wodospadach , pojeździliśmy na słoniach, treking po okolicznych wioskach i górkach i zalapaliśmy sie na Laotanskie wesele! Bylo super!

Dzionek spędzamy w Pakse a wieczorkiem jedziemy do stolicy Laosu Vientiane ok.12 godzin jazdy autobusem (zakladajac ze nie bedzie zadnych niespodzianek po drodze).