9 listopada - Pakse (Laos)

Jesteśmy juz w Pakse. Po wyjeździe z Phnom Pehn dotarliśmy do Kratie gdzie spędziliśmy dwa dni w trakcie których pozwiedzaliśmy okolice na wynajętych motorkach. Wspólnie z poznanym australijczykiem wynajeliśmy łódz i popłyneliśmy zobaczyć słodkowodne delfiny żyjace w Mekongu.

Z Kratie wyruszyliśmy na północ do Laosu. Częściowo busem a częściowo super szybką motorówką dotarliśmy na wyspę Don Det. Przeurocze miejsce z dala od cywilizacji. Tam zabawiliśmy trzy dni które spożytkowaliśmy na dotarcie do wodospadów, zwiedzanie wyspy i odpoczynek.

Dzisiaj rano wyjechaliśmy stamtąd, początkowo łódką, a następnie autobusem który ledwo trzymal sie kupy. Po dotarciu do Pakse zorganizowaliśmy sobie nocleg, pozwiedzaliśmy miasto (m.in. kosciol katolicki). Jutro ruszamy na wschoó aby zwiedziś sasiednią prowincje i plaskowyż Bolaven.