24 października - Bangkok (Tajlandia)

Od wczoraj jestśemy w Bangkoku zlani potem próbujemy sie przyzwyczaić do panującej tu duszności! porownalibyśmy to do palmiarni w ogrodzie botanicznym. Piszemy tylko kilka słów bo musimy szybko iść na zimne piwko aby się nie odwodnić! :) A internet mamy błyskawiczny (20 min. aby dotrzeć do poczty na onecie)

Jutro o 8am. wyruszymu do Siem Reap w Kambodzy pojedziemy busikiem który załatwiliśmy w "gest hausie" w którym mieszkamy.

Napiszemy w krótce o ile będzie to możliwe w Kambodzy!