Nasi sponsorzy

Pizzeria Angelo

 

Teleintegra

 

Sprinter Drukarnia

 

sativa

 

Bosch Service Kania

 

oko czysta_woda

 

autoszyby

 

GWSH Katowice

Witamy na stronie GW Horyzont!
PRELEKCJA "ŁADĄ NA AŁTAJ" NA III OFP
wtorek, 14 marca 2017 14:35

Zapraszamy na prelekcję GW Horyzont, która odbędzie się na         III Opolskim Festiwalu Podróżniczym. 24 marca, godz. 21.00

prel ataj iii ofp male

 
PROGRAM III OPOLSKIEGO FESTIWALU PODRÓZNICZEGO
piątek, 24 lutego 2017 00:00

plakat na www

 
FESTIWALOWY KONKURS FOTOGRAFICZNY
środa, 22 lutego 2017 12:28

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym, organizowanym przy III Opolskim Festiwalu Podróżniczym. Przewidziane są atrakcyjne nagrody.

konkurs2

 
OPOLSKI FESTIWAL PODRÓŻNICZY 2017
wtorek, 21 lutego 2017 10:45

GW Horyzont, jako współorganizator Opolskiego Festiwalu Podrózniczego, serdecznie zaprasza na trzecią edycję tej imprezy. 20-26 marca 2017 - Opole

ofp 2017

 
Film - AŁTAJ 2016
wtorek, 13 grudnia 2016 14:21

Zapraszamy do obejżenia krótkiego filmu z naszej ostatniej wyprawy na Ałtaj.

 ataj mae

 
Zapowiedź filmowa prelekcji ;)
piątek, 09 grudnia 2016 15:23

Zapraszamy na spotkanie z Grupą Wyprawową Horyzont, które odbędzie się 10 grudnia w Domu kultury w Głogówku.

Trailer wygląda zachęcająco ;)  Oj bedzie się działo!

 aatj trailer foto

 
Prelekcja AŁTAJ 2016
piątek, 09 grudnia 2016 12:18

ZAPRASZAMY NA PRELEKCJĘ - AŁTAJ 2016 

10 GRUDNIA, G.18.00 

DOM KULTURY W GŁOGÓWKU

 plakat prel 10 gru

 
Wróciliśmy !
poniedziałek, 03 października 2016 15:07

Wyprawa AŁTAJ 2016 dobiegła końca. Było fantastycznie! Teraz nadszedł czas na pierwsze podsumowania.

Przejechaliśmy 14920 kilometrów, z czego w Polsce 1344 km, w Białorusi 1221 km, w Rosji 10297 km i w Mongolii 2058 kilometrów.

alt

Tankowaliśmy gaz 77 razy, spalając 1604 litry i 18 razy benzynę, spalając 380 litrów. Średnie spalanie wyniosło: LPG: 14,3l/100km, benz: 11l/100km

alt

Była to nasza najcięższa wyprawa pod względem trudności terenu, który musieliśmy pokonać. Niva dzielnie poradziła sobie z mongolskimi bezdrożami, przejechała wiele rzek, nie zawiodła podczas burzy piaskowej i na kamiennej pustyni, przez którą przedzieraliśmy się cały dzień z prędkością ok 10km/h. Niestety nie obyło się bez awarii. Mechanika odwiedziliśmy 9 razy. Uszkodzeniu uległo: łożysko półosi, tłumik drgań, dwukrotnie złamaliśmy wahacz, raz urwaliśmy amortyzator. W alternatorze zużyły się szczotki i regulator napięcia, a napinacz łańcucha rozrządu zepsuł się dwa razy. W ramach czynności "kosmetycznych" wymieniliśmy uszczelkę pod pompą paliwową, sprężyny zacisków hamulców i wyregulowaliśmy zawory. Przednia szyba przegrała starcie z kamieniem, mamy nową :) .